None

Zawody Invictus Games przełożone na 2022 rok

18 zdjęć w galerii
Organizatorzy zawodów Invictus Games, które miały się odbyć na przełomie maja i czerwca tego roku poinformowali o przełożeniu imprezy. Powodem decyzji jest sytuacja pandemiczna w Europie.
Organizatorem zawodów Invictus Games jest fundacja założona przez członka brytyjskiej rodziny królewskiej księcia Harry`ego. Uczestniczą w nich weterani, którzy odnieśli rany i kontuzje w czasie działań bojowych w misjach zagranicznych. Zgodnie z harmonogramem obecna edycja miała się pierwotnie odbyć w terminie 29 maja – 6 czerwca 2020 roku w Hadze. Z powodu pandemii koronawirusa organizatorzy przenieśli imprezę na przełom maja i czerwca 2021 roku. Jednak obecna sytuacja pandemiczna, w tym pojawienie się nowego szczepu wirusa sprawiły, że zdecydowali się na kolejne przełożenie terminu. Fundacja Invictus Games poinformowała, że jest zmuszona przenieść zawody na rok 2022, mając jednocześnie nadzieję, że wówczas sytuacja zdrowotna będzie na tyle dobra, że możliwe będzie rozegranie zawodów.

Invictus Games to coś więcej niż tylko rywalizacja sportowa. Główna idea, która przyświeca organizatorom, to promowanie weteranów wśród możliwie szerokiego grona ludzi. Każdorazowo ich zmagania relacjonowane są w mediach, a na arenach sportowych zawodnikom towarzyszą ich rodziny i publiczność. Niestety, obostrzenia związane z COVID-19 sprawiły, że po raz kolejny trzeba było zmienić termin organizacji zawodów.

- Nasza drużyna zadebiutowała na Invictus Games w roku 2018 w Sydney. Wówczas Polskę reprezentowało 15 zawodników. Debiut można uznać za udany, bo choć nie zdobyliśmy medalu, to kilkukrotnie zajmowaliśmy czwarte miejsca przegrywając krążki po naprawdę zaciętej walce – podkreśla Mariusz Pogonowski z Centrum Weterana Działań Poza Granicami Państwa, który już po raz drugi pełni rolę kierownika drużyny.

Jak podkreśla, przełożenie zawodów trochę komplikuje sytuację, ale zarówno zawodnicy jak i sztab trenerski spodziewali się takiej decyzji. – Zdrowie jest w tym wypadku najważniejsze. Poza tym w naszych przygotowaniach nic się nie zmienia. Chęć startu w zawodach u naszych zawodników jest silna i jestem przekonany, że nie zmarnujemy tego czasu, który został nam podarowany. My się do Hagi wybieramy, niezależnie od tego kiedy finalnie odbędą się zawody – podkreśla Mariusz Pogonowski.

 - Po otrzymaniu informacji o decyzji dotyczącej przełożenia zawodów, myślę że jesteśmy wszyscy zadowoleni, z tego że igrzyska zostały przesunięte. Będziemy mieli więcej czasu na przygotowanie się, będą możliwe dodatkowe konsultacje trenerskie a to wszystko przełoży się na wyniki, które zamierzamy tam osiągnąć. A naszym celem są bardzo dobre rezultaty – zaznacza kapitan reprezentacji Team Invictus Poland plutonowy Rafał Lis.

Obecna drużyna Team Invictus Poland liczy 20 zawodników. Od 1 lutego, zachowując wszelkie rygory sanitarne, w Wojskowym Ośrodku Szkoleniowo-Kondycyjnym Mrągowo rozpoczął się pierwszy tegoroczny turnus przygotowawczy. Jego organizację, podobnie jak cały cykl przygotowań nadzoruje Centrum Weterana Działań Poza Granicami Państwa. Wszystko odbywa się pod patronatem Ministerstwa Obrony Narodowej. Wśród dyscyplin, w jakich na zawodach rywalizować będą Polacy są: siatkówka na siedząco, łucznictwo, pływanie na różnych dystansach, kolarstwo szosowe, lekka atletyka i wioślarstwo halowe. Udział zawodników w treningach grupowych i indywidualnych cyklach treningowych poza wymiarem sportowym jest dodatkowo istotny ze względów rehabilitacyjnych.

Dotychczas rozegrano cztery edycje zawodów Invictus Games. W 2014 odbyły się one w Londynie, w 2016 w Orlando, 2017 w Toronto, 2018 w Sydney.  

Fot.: Waldemar Młynarczyk/Combat Camera Poland DORSZ