Siatkarze WAT tuż za podium AMWiM

4 zdjęć w galerii
W kalendarzu akademickim coraz więcej rozdanych medali i pucharów, trwające półfinały i finały na szczeblu ogólnopolskim powoli kończą trwający sezon sportowych zmagań.

Swój udział w AMWiM oraz AMP zakończyli siatkarze Wojskowej Akademii Technicznej, którzy w tym roku pokazali się z bardzo dobrej strony pozostawiając za plecami wielu pokonanych przeciwników. Pomimo licznych obostrzeń związanych z trwającą wciąż pandemią, udało się rozegrać całą rundę ligi warszawskiej, jak i turnieje wyłaniające najlepsze akademickie drużyny w Polsce.

Od późnej jesieni do wczesnej wiosny Wojskowa Akademia Techniczna rozegrała 8 spotkań. Poziom ekip rywalizujących w AMWiM był bardzo zróżnicowany, stąd niektóre spotkania były jednostronne, inne zaś dostarczyłyby wielu emocji kibicom wciąż nieobecnym na sportowych arenach. Pięć zwycięstw i trzy porażki – taki bilans pozwolił drużynie WAT na uplasowanie się na wysokiej 4 pozycji w ligowej tabeli. Wszystkie mecze były dobrą okazją do szlifowania formy przed Półfinałami Akademickich Mistrzostw Polski.

Gospodarzem Półfinałów z udziałem naszych zawodników kolejny rok był Uniwersytet Warmińsko-Mazurski  w Olsztynie. Zawody trwały 3 dni, awans wywalczyły 4 najlepsze zespoły. Na parkiecie można było śledzić wielu zawodowych siatkarzy regularnie występujących w ligowych rozgrywkach, co zdecydowanie podniosło poziom sportowy całych zawodów. WAT ukończył zmagania na 9 miejscu z bilansem gier – 2 zwycięstwa i 4 porażki. To kolejny bagaż doświadczeń i zdobytych umiejętności, który w przyszłości może dać jeszcze lepszy wynik w Akademickich Mistrzostwach Polski.


Gratulacje za osiągane wyniki należą się wszystkim, zawodnikom walczącym na parkietach i tym pomagającym podczas treningów, na końcowe sukcesy zapracowała cała siatkarska rodzina WAT. W czerwcu rywalizacja siatkarzy przenosi się na boiska plażowe. Reprezentacja od maja rozpoczęła treningi na obiektach SWF, co miejmy nadzieję zaowocuje wysokimi lokatami w zawodach. Relacja i wyniki wkrótce!

Autor relacji i zdjęć:

Grzegorz Pszczoła