Odprawa kierowniczej kadry MON i Sił Zbrojnych RP

8 zdjęć w galerii
Prezydent RP, Zwierzchnik Sił Zbrojnych Andrzej Duda uczestniczył 13 czerwca w rozliczeniowo-koordynacyjnej odprawie kierowniczej kadry MON i Sił Zbrojnych RP.
Było to pierwsze spotkanie prezydenta w gronie najważniejszych dowódców wojskowych po dwuletniej przerwie spowodowanej pandemią koronawirusa.

„To najważniejsza odprawa kadry kierowniczej resortu obrony i Sił Zbrojnych od kilkunastu lat” – powiedział prezydent Andrzej Duda podczas inauguracji obrad.

„Europa znajduje się w największym kryzysie bezpieczeństwa od zakończenia zimnej wojny, spowodowanym nieuzasadnioną i zbrodniczą agresją na Ukrainę” – mówił prezydent.

Podkreślił, że w ciągu ostatnich dwóch lat zmagaliśmy się również z innymi kryzysami, m.in. pandemią koronawirusa, czy białoruskim atakiem hybrydowym na naszą granicę.

„Ostatnie dwa lata nieustannego zarządzania kryzysami były czasem próby dla naszego systemu bezpieczeństwa i współdziałania kierownictwa państwa. Kryzysy te na bezprecedensową skalę angażowały także Siły Zbrojne RP i były największym dotychczasowym testem ich współpracy z pozostałymi instytucjami i strukturami państwa” – podkreślił Andrzej Duda.

„Wobec tej próby państwo wyszło silniejsze, ze wzmocnioną kulturą strategiczną, polepszoną koordynacją działań na wszystkich szczeblach oraz wzmocnioną pozycją Polski na arenie międzynarodowej” – mówił prezydent.

"Dziękuję za to zaangażowanie całemu rządowi, ministrowi obrony narodowej Mariuszowi Błaszczakowi, szefowi Sztabu Generalnego gen. Rajmundowi Andrzejczakowi i pozostałym obecnym tu dowódcom i wszystkim żołnierzom" – podkreślił Zwierzchnik Sił Zbrojnych.

Odnosząc się do sytuacji w Ukrainie Andrzej Duda podkreślił, że od początku inwazji Rosji na ten kraj wspieramy go na wszystkich płaszczyznach udzielając wszechstronnej pomocy - od przyjmowania uchodźców poprzez działania dyplomatyczne, po wsparcie militarne.

Prezydent Andrzej Duda podkreślił, że wnioski z ostatnich kryzysów o charakterze globalnym „(…) muszą przełożyć się na nasz system bezpieczeństwa oraz kształt Sił Zbrojnych”.

„Strategia Bezpieczeństwa Narodowego z 2020 r. pozostaje dokumentem aktualnym i jest konsekwentnie realizowana. Z satysfakcją patrzę na rozwój mechanizmów stałych konsultacji moich z rządem oraz siłami zbrojnymi i innymi formacjami, które regularnie prowadzimy” – stwierdził prezydent.

„W obliczu tak daleko idących przewidywanych zmian w SZRP, musimy podjąć działania dotyczące systemu kierowania i dowodzenia, wzmocnienia logistyki, rozmieszczenia terytorialnego garnizonów czy analizy koncepcji użycia Wojsk Obrony Terytorialnej” – dodał Andrzej Duda.

Odnosząc się do sytuacji międzynarodowej prezydent podkreślił, że rosyjska agresja na Ukrainę pokazała jedność i wiarygodność NATO i Unii Europejskiej.

Dodał, że na najbliższym szczycie Sojuszu w Madrycie ma być przyjęta nowa koncepcja strategiczna, która – według prezydenta - powinna obejmować także wojskowe wzmocnienie państw na flance wschodniej NATO, a dotychczasowa wysunięta obecność zmieniona na wysuniętą obronę. Prowadzić to powinno do wzmocnienia obecnych batalionowych grup bojowych nawet do poziomu brygady.

„Jednocześnie musimy wzmocnić sojusznicze zdolności do mobilizacji i natychmiastowego przerzutu” – dodał prezydent Duda.

Zaznaczył, że Polska, jako państwo o największym potencjale ekonomicznym i militarnym w regionie, jest gotowa ponieść dodatkowe obciążenia i uczestniczyć w militarnym wzmocnieniu wschodnich granic Sojuszu.

Mariusz Błaszczak, minister obrony narodowej podczas swojego wystąpienia na odprawie podkreślił, że „Polska potrzebuje wojska licznego, dobrze wyposażonego, nowoczesnego i przede wszystkim zdolnego do samodzielnej obrony naszych granic".
 
Zapowiedział sformowanie dwóch nowych dywizji ogólnowojskowych, które mają być zlokalizowane wzdłuż Wisły w centralnej Polsce. „Dalszy rozwój sił zbrojnych wyznaczy dokument MON "Model 2035", który niedługo zostanie zaprezentowany” – podkreślił szef MON.

"Obserwacje wojny na Ukrainie utwierdziły nas w przekonaniu, że Wojsko Polskie musi być zdolne do odstraszania i samodzielnej obrony naszego kraju już od pierwszego dnia konfliktu, w oparciu o własny potencjał obronny" - mówił minister. Szef MON doprecyzował, że docelowo polskie wojsko ma posiadać 6 związków taktycznych, "z odpowiednim komponentem wsparcia i zabezpieczenia bojowego".

Mariusz Błaszczak podkreślił, że przyjęta niedawno ustawa o obronie ojczyzny dała nowe możliwości rozwoju i wzrostu potencjału Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej. Nowe przepisy umożliwiają m.in. zwiększenie budżetu na obronność do 3 proc. PKB i uruchomienie funduszu wsparcia Sił Zbrojnych.

"Naszym celem jest stworzenie realnego potencjału odstraszania, który możemy zbudować poprzez zwiększenie liczebności Sił Zbrojnych do 300 tys. żołnierzy" - powiedział szef MON. Podkreślił, że wojsko musi być wyposażone w nowoczesny sprzęt, dlatego konsekwentnie modernizowane i wymieniane jest uzbrojenie używane przez polskich żołnierzy.

"Próby odbudowy imperium zła, które są ambicją dyktatora z Kremla, zmuszają nas do jeszcze szybszej rozbudowy naszych Sił Zbrojnych. Stąd planowane kolejne zamówienia najnowocześniejszego sprzętu, który trafi do naszych żołnierzy" – powiedział szef MON.

Podczas odprawy kierowniczej kadry Wojska Polskiego z prezydentem Andrzejem Dudą szef Sztabu Generalnego WP powiedział: „Ostatnie lata nauczyły nas pokory, ale i dodały pewności, że jesteśmy gotowi na wszelkie zadania, które są stawiane przed Siłami Zbrojnymi Rzeczypospolitej Polskiej".

„W odniesieniu do rozwoju sytuacji na wschodzie rozważanych jest kilka scenariuszy” – podkreślił generał Andrzejczak. „W każdym z nich kluczowa dla bezpieczeństwa Polski jest odpowiednio skalibrowana, dojrzała strategicznie siła militarna – dodał.

„Jednym z najważniejszych wyzwań dla Sił Zbrojnych RP jest jak najszybsza, nowoczesna modernizacja oraz implementacja doświadczeń z wojny na Ukrainie – podkreślił szef SG WP.