None

Marsz Dancon w PKW Afganistan

7 zdjęć w galerii
W okresie od 17 października do 13 listopada 2020 roku, polscy żołnierze oraz grupa amerykańskich żołnierzy z Best Team 25 wzięli udział w taktycznym marszu nazywanym Marszem Dancona.
W związku z obowiązującymi obostrzeniami związanymi z pandemią koronawirusa, liczba uczestników tegorocznego wydarzenia została znacznie ograniczona, natomiast sama organizacja przedsięwzięcia została rozłożona na kilka edycji.

Celem marszu było doskonalenie wytrzymałości, czyli jednej ze zdolności motorycznych człowieka, bardzo istotnej w wyszkoleniu bojowym żołnierza oraz wyrobienie odporności na trudy i ból podczas wielogodzinnej wędrówki po bezdrożach. Wszyscy uczestnicy, przed wyruszeniem na trasę zostali przebadani przez lekarza oraz zważono ich wyposażenie. Na dwudziestopięcio-kilometrowy marsz, każdy z żołnierzy musiał zabrać ze sobą plecak lub kamizelkę o wadze dziesięciu kilogramów oraz broń osobistą.
Ze względu na warunki klimatyczne, mocne oddziaływanie słońca, żołnierze wyruszyli na szlak bardzo wcześnie rano. Już o godzinie piątej trzydzieści kilkudziesięciu śmiałków, w okolicach Bagram, ruszyło szeroką doliną otoczoną górami, po piachu i kamieniach, aby zmierzyć się ze swoimi słabościami. Limit czasowy wynosił sześć godzin. Najlepsi piechurzy zakończyli próbę po trzech godzinach, a ostatni zmieścili się w pięciu.

Najbardziej wytrzymali po pokonaniu wyznaczonego dystansu, podjęli jeszcze próbę zmierzenia się z tzw. Marszem Weterana. Po ściągnięciu obciążenia przeszli dodatkowo pięć kilometrów.

Na zakończenie dla wszystkich uczestników, którzy ukończyli Marsz Dancona, nagrodą była wygrana walka z bólem i zmęczeniem oraz pamiątkowy medal i certyfikat.
 
***
 
Marsz Dancona organizowany jest cyklicznie przez Duńskie Siły Zbrojne, wszędzie tam, gdzie służą duńscy żołnierze. Jego historia sięga 1972 roku. Do tej pory podobne marsze odbywały się na Cyprze, w Mongolii, Chorwacji, Kosowie, Libanie, Iraku, Zatoce Adeńskiej, Erytrei, Kuwejcie oraz w Afganistanie.
 
 
Tekst: kpt. Marek Cieplicki
Zdjęcia: Pani Aleksandra Barałkiewicz