None

To była krwawa niedziela na Wołyniu

4 zdjęć w galerii
Zaatakowali wiernych modlących się w niedzielny poranek w kościołach. Mordowali i palili żywcem kobiety i dzieci. Mężczyzn nie było – większość służyła na wojnie. 11 lipca 1943 r. ukraińscy nacjonaliści uśmiercili w ten sposób Polaków z 99 wołyńskich miejscowości, a w następnych dniach kontynuowali rzeź w kolejnych. Dziś, hołd ofiarom oddał gen. dyw. Robert Głąb, dowódca Garnizonu Warszawa.
Dla upamiętnienia wydarzeń krwawej niedzieli na Wołyniu, 11 lipca ustanowiony został Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa, którego na obywatelach II RP dopuścili się członkowie Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów i Ukraińskiej Powstańczej Armii. Święto upamiętnia ofiary rzezi wołyńskiej i innych mordów na obywatelach II RP dokonanych przez ukraińskich nacjonalistów w czasie II wojny światowej.

Centralne obchody odbyły się w przed Grobem Nieznanego Żołnierza, na filarach którego znajdują się tablice wołyńskie. Ceremonię złożenia kwiatów na Placu marsz. Józefa Piłsudskiego poprzedziła msza w Katedrze Polowej Wojska Polskiego. Apel Poległych odczytano przed pomnikiem Ofiar Rzezi Wołyńskiej. Pamięć pomordowanych uczcili politycy, kombatanci i młodzież.

***

Zbrodnia wołyńska była czystką etniczną, mającą charakter ludobójstwa. Objęła nie tylko Wołyń, ale również województwa lwowskie, tarnopolskie i stanisławowskie, a także część województw lubelskiego i poleskiego. Według szacunków polskich historyków, ukraińscy nacjonaliści zamordowali 60 tysięcy Polaków.