None

Gdy do kraju wkroczyli Sowieci

10 zdjęć w galerii
Zaatakowali o 6.00 rano. Wprowadzili do Polski ponad 4 tysiące czołgów, 1800 samolotów i prawie 2 miliony żołnierzy, którym Polacy mogli przeciwstawić jedynie ponad 300 tysięcy żołnierzy. Mija 80 lat od sowieckiej agresji na Polskę. Centralne uroczystości dla upamiętnienia tych wydarzeń rozpoczęła msza w Katedrze Polowej Wojska Polskiego, w której wziął udział gen. bryg. Robert Głąb, dowódca Garnizonu Warszawa.
Msza celebrowana była w intencji ofiar napaści z 17 września 1939 r., którą propaganda sowiecka określała jako "wyprawę wyzwoleńczą" w obronie "ludności zachodniej Ukrainy i zachodniej Białorusi". W konsekwencji ataku do niewoli sowieckiej trafiło ponad pół miliona polskich żołnierzy. Nastąpiły także masowe deportacje ludności, które według różnych źródeł, objęły od kilkuset tysięcy do miliona obywateli polskich.
 
To im dedykowany był Apel Pamięci, który tego dnia odczytał por. Mateusz Złamaniec przy Pomniku Poległych i Pomordowanych na Wschodzie. To na ich cześć żołnierze Pułku Reprezentacyjnego Wojska Polskiego oddali salwę honorową. To dla nich przeznaczone były kwiaty, które przed pomnikiem złożyli m.in. Pweł Woźny, podsekretarz stanu w MON oraz gen. bryg. Robert Głąb, dowódca stołecznego garnizonu.
 
***
17 września 1939 r., Armia Czerwona, bez wypowiedzenia wojny, wkroczyła na tereny II Rzeczpospolitej, położone na wschód od linii Narew-Wisła-San. Był to efekt paktu Ribbentrop-Mołotow, który ustalał "strefy interesów Niemiec i ZSRR" na terytorium Polski.