None

63 dni dla Warszawy

51 zdjęć w galerii
W latach czterdziestych ubiegłego stulecia, najbardziej tłoczno na ulicach Warszawy było około godziny 17. Dlatego właśnie, podczas odprawy Komendy Głównej Armii Krajowej, 31 lipca 1944 r., Komendant Główny AK Tadeusz Komorowski ps. "Bór" podjął decyzję o rozpoczęciu akcji „Burza” o godzinie 17 – wzmożony ruch uliczny ułatwiał powstańcom wmieszanie się w tłum oraz przetransportowanie broni. 75 lat temu, godzina „W” rozpoczęła, trwające 63 dni, powstanie warszawskie.
Na dowód tego, jak bardzo warszawiacy do dziś podziwiają heroizm żołnierzy, którzy podjęli próbę wyzwolenia stolicy spod okupacji niemieckiej, każdego roku organizowane są uroczystości, dzięki którym pamięć o tych wydarzeniach przetrwa dla kolejnych pokoleń. Żołnierze Dowództwa Garnizonu Warszawa oraz podległych jednostek wojskowych, aktywnie uczestniczą w przygotowaniach do tych uroczystości, dokładając wszelkich starań by zapewnić im godną oprawę ceremonialną.

W tym roku obchody rocznicy wybuchu powstania warszawskiego rozpoczęły się na kilka dni przed 1 sierpnia. Zaproszenie na uroczystości przyjął gen. bryg. Robert Głąb, dowódca stołecznego garnizonu. Uczestniczył m.in. w spotkaniu w Muzeum Powstania Warszawskiego, podczas którego prezydent Andrzej Duda uhonorował powstańców orderami i odznaczeniami państwowymi. W Forcie III w Pomiechówku, Apelem Pamięci uczczono poświęcenie blisko 65 tysięcy ofiar tamtejszego obozu śmierci. Na Cmentarzu Wojskowym Powązki pochowane zostały prochy, pośmiertnie awansowanego do stopnia podpułkownika, Ryszarda Białousa dowódcy Batalionu „Zośka”, zmarłego 27 lat temu w Argentynie, który życzył sobie by spocząć w Polsce. Na Placu Krasińskich, przy Pomniku Powstania Warszawskiego biskup polowy WP Józef Guzdek celebrował mszę polową, po której odczytano Apel Pamięci oddający cześć bohaterom sprzed 75 lat.

Dziś od samego rana delegacje, w asyście honorowej żołnierzy Pułku Reprezentacyjnego Wojska Polskiego, składają kwiaty w miejscach pamięci o wydarzeniach z 1 sierpnia 1944 r. O godzinie 17.00 w całej Warszawie wybrzmiały syreny, a mieszkańcy stolicy, jak co roku, zatrzymali się na chwilę w codziennej gonitwie by pomyśleć o poświęceniu powstańców, którzy mieli nadzieję wyzwolić miasto z rąk okupanta. W tym samym czasie na Cmentarzu Wojskowym Powązki odbyła się ceremonia z udziałem najwyższych władz państwowych, wojska i kombatantów podczas której złożone zostały kwiaty przed Pomnikiem Gloria Victis – monumentem upamiętniającym żołnierzy Armii Krajowej poległych w czasie powstania warszawskiego i okupacji niemieckiej. Żołnierze Pułku Reprezentacyjnego oddali salwę honorową, a modlitwę w intencji poległych 75 lata temu odmówił biskup polowy Wojska Polskiego gen. bryg. Józef Guzdek.


***


1 sierpnia 1944 r., o godzinie 17.00 wybuchło powstanie warszawskie - żołnierze podziemnej Armii Krajowej stanęli do walki z regularnymi jednostkami Wehrmachtu. Według pierwotnych planów miało trwać kilka dni, jednak ostatecznie powstańcy walczyli 63 dni. Stracili około 10 tysięcy żołnierzy. W wyniku walk zginęło też około 200 tysięcy mieszkańców miasta.

Zdjęcia: st. chor. Piotr Ziętka, Krzysztof Stępkowski/Ordynariat Polowy WP