None

Leopardy ze Świętoszowa na pasie taktycznym

8 zdjęć w galerii
Czołgiści i ich Leopardy najlepiej czują się, kiedy mogą wykonywać zadania na pasie taktycznym. W środowy poranek, pancerniacy z Ośrodka Szkolenia Leopard (OSL) szkolili się, żeby sprostać nawet najbardziej wymagającym wyzwaniom.
Zajęcia dla czołgistów rozpoczęły się wcześnie rano. Po przygotowaniu sprzętu oraz postawieniu zadań przez przełożonych Leopardy opuściły teren jednostki.  Drogami czołgowymi pokonały pas taktyczny, żeby ostatecznie zająć rejon w pobliżu Wzgórza Prezydenckiego, gdzie czekały na nich kolejne zadania do wykonania.  Pluton czołgów w obronie - to główny temat ralizowanych zajęć.
 
Na sygnał pluton opuścił zajmowany rejon, po czym przegrupowywał się w ugrupowanie przedbojowe, a następnie w ugrupowanie bojowe. Leopardy zajmowały plutonowy punkt oporu, prowadziły obserwację a załogi meldowały o wykryciu celów oraz prowadzeniu walki z potencjalnym przeciwnikiem. Jednym z ostatnich elementów było zajęcie zapasowych stanowisk ogniowych, gdzie ostatecznie było załamanie natarcia przeciwnika i odtworzenie przedniego skraju obrony.
 
Kierownik zajęć porucznik Konrad Stefanowicz, podczas zajęć obserwował działanie czołgistów i tym samym miał możliwość oceny swoich bezpośrednich podwładnych – dowódców załóg, którzy byli głównymi odpowiedzialnymi za jakoś wykonywanych zadań. – Wszyscy poradzili sobie naprawdę dobrze. Oczywiście można było zauważyć błędy podczas realizacji, jednak po to się szkolimy, aby w przyszłości wyeliminować wszelkie niedociągnięcia – powiedział oficer.
 
Tekst i zdjęcia: por. Marta Wieliczko