None

Szkolenie świętoszowskich saperów

9 zdjęć w galerii
W środę 25 listopada br. na świętoszowskim poligonie szkolili się żołnierze kompanii saperów 10 Brygady Kawalerii Pancernej (10BKPanc). Głównym tematem szkolenia było doskonalenie umiejętności związanych z ustawianiem i pokonywaniem przeciwpancernych zapór minowych.
Saperskie szkolenie było ważnym elementem sprawdzającym i doskonalącym umiejętności żołnierzy. Warto zaznaczyć, że odbywało się przy użyciu środków bojowych. Zajęcia rozpoczęło szczegółowe omówienie zasad bezpieczeństwa, tematyki oraz organizacji zajęć. Wielokrotnie podkreślano, iż w trakcie tego typu zajęć najistotniejsze jest przestrzeganie warunków bezpieczeństwa i obowiazujących procedur tak, aby zajęcia z minami bojowymi nie stanowiły zagrożenia dla szkolących się żołnierzy.

Zajęcia podzielono na bloki tematyczne: „Chcieliśmy sprawdzić i doskonalić wiedzę oraz umiejętności saperskie poszczególnych żołnierzy z ustawiania min przeciwpancernych, a także całych przeciwpancernych pół minowych. Jednak poza umiejętnościami związanymi z odpowiednim ustawianiem min i pól minowych, niezwykle istotną jest również umiejętność wykonywania przejść w polach minowych. W trakcie dzisiejszych zajęć realizowano tę czynność sposobem wybuchowym”. – wyjaśnia por. Andrzej Dobrzyński, 10BKPanc.

W trakcie zajęć instruktorzy zwracali uwagę na szczegóły, detale i każdą nawet najprostszą czynność, gdyż mogą mieć wpływ na realizację zadania. Żołnierze rozpoczynali szkolenie od ustawiania i zdejmowania pojedynczych min. Dopiero po sprawdzeniu tego elementu saperskiego rzemiosła można było bezpiecznie i poprawnie rozpocząć wykonanie pól minowych.

Jednak zanim saperzy przystąpili do szkolenia praktycznego, wcześniej przeszli szkolenie teoretyczne w formie wykładów, które miało na celu zaznajomić żołnierzy z niezbędną wiedzą. Następnie zaś, żołnierze uczestniczyli w ustawianiu ćwiczebnych min, najpierw bez materiału wybuchowego, a później ćwiczebnych min z bojowym zapalnikiem. „Dopiero wówczas po sprawdzeniu, żołnierz jest gotowy do stawiania pojedynczej miny, a potem do ustawiania pola minowego w składzie drużyny”. - wyjaśnia por. Andrzej Dobrzyński.
 
Zajęcia zakończyły się sprawdzeniem terenu pod kątem ewentualnych niewybuchów.


Tekst i zdjęcia: mjr Artur Pinkowski