None

106. rocznica wymarszu 1. Kompanii Kadrowej z krakowskich Oleandrów

Autor zdjęcia: WCEO
6 sierpnia 1914 roku, pozostająca od paru dni w pogotowiu bojowym 1. Kompania Kadrowa, wymaszerowała z krakowskich Oleandrów i przez Michałowice, po zburzeniu rosyjskich słupów granicznych, poszła do Miechowa.
Narastające antagonizmy między dwoma wrogimi blokami: Trójprzymierzem (Niemcy, Austro-Węgry i Włochy) i Trójporozumieniem (Rosja, Anglia i Francja) doprowadziły do wybuchu wielkiej wojny w dniu 1 sierpnia 1914 r. Dla sprawy polskiej ważne było to, że zaborcy stanęli przeciwko sobie w konflikcie zbrojnym.

Jeszcze 30 lipca 1914 r. Józef Piłsudski wydał pierwsze rozkazy mobilizacyjne. Strzelcy mieli przybywać do podkrakowskich Oleandrów i tam formować się w oddziały. Jak podaje Piotr Szubarczyk: „Wojna wybuchła 28 lipca 1914 r. Piłsudski natychmiast zmobilizował swoje wojsko. Słynna 1 Kompania Kadrowa powstała z młodzieży skupionej w Strzelcu, Sokole i w Drużynach Bartoszowych. Kompania liczyła niespełna 150 żołnierzy. Była zaplanowana jako kuźnia kadr dla przyszłego wojska polskiego. Piłsudski ogłosił się komendantem wojsk polskich, podległych Rządowi Narodowemu. Tego rządu, naturalnie nie było, ale propaganda wojenna miała swoje prawa. Chodziło o wzniecenie antyrosyjskiego powstania w Kongresówce. Niestety, zabrakło entuzjazmu i wiary w powodzenie takiego przedsięwzięcia. Akcja kadrówki osiągnęła mizerne rezultaty. Austriacy zażądali nawet rozwiązania oddziałów strzeleckich i wcielenia ich do armii cesarskiej”.

Piłsudskiemu podporządkowały się również Drużyny Strzeleckie, które do miejsca formowania przyprowadził Stanisław Burhardt-Bukacki. Na zbiórce przyszły Komendant wypowiedział w dniu 3 sierpnia następujące słowa: Odtąd nie ma ani Strzelców ani Drużyniaków. Wszyscy, co tu jesteście zebrani, jesteście żołnierzami polskimi. Znoszę wszelkie odznaki specjalnych grup. Jedynym waszym znakiem jest odtąd Orzeł Biały. Następnie J. Piłsudski wywołał imiennie 98 strzelców i 74 drużyniaków i ogłosił utworzenie 1. Kompanii Kadrowej, której dowódcą mianował Tadeusza Kasprzyckiego. 2 sierpnia Austriacy wyrazili zgodę na wymarsz strzelców do Królestwa. Trasa marszu miała przebiegać przez Miechów-Kielce i dalej do Warszawy. Głównym zaś celem tej akcji było wzniecenie powstania w zaborze rosyjskim, a tym samym dezorganizacja rosyjskiego zaplecza. Następnego dnia po raz pierwszy granicę Królestwa przekroczył patrol strzelecki, legendarna „siódemka Beliny”. W jego skład wchodzili: Władysław Belina-Prażmowski (dowódca), Stanisław Grzmot-Skotnicki, Ludwik Kmicic-Skrzyński, Stefan Hanka-Kulesza, Zygmunt Bończa-Karwacki, Janusz Głuchowski, Antoni Zdzisław-Jabłoński.

Po dotarciu do Jędrzejowa, wobec braku większych sił rosyjskich, patrol powrócił do Krakowa 4 sierpnia. 6 sierpnia 1914 roku, pozostająca od paru dni w pogotowiu bojowym 1. Kompania Kadrowa, wymaszerowała z krakowskich Oleandrów i przez Michałowice, po zburzeniu rosyjskich słupów granicznych, poszła do Miechowa. Prof. Jan Wiesław Wysocki tak opisuje wejście do Królestwa: „Kadrówka 7 sierpnia zajęła Miechów, 9 – Książ Wielki i Jędrzejów. Za nią podążały dwie kompanie strzeleckie. 10 sierpnia połączyły się, tworząc batalion pod komendą Kazimierza Sosnkowskiego. 11 sierpnia strzelcy przekroczyli Nidę i weszli do Chęcin, następnie po otrzymaniu kolejnych posiłków i dołączeniu Komendy Głównej z Piłsudskim skierowali się na Kielce. Epizod kielecki rozbudził nadzieję. 12 sierpnia miasto zostało zajęte i utrzymane [...] do 10 września już siłami pułku (pięć batalionów), co pozwoliło wprowadzić na opanowanym obszarze polskie rządy. Od Kielc rozpoczęła się też legenda konia Komendanta – słynnej Kasztanki, na której wjechał do miasta, a którą kilka dni wcześniej otrzymał od Eustachego Romera, dziedzica majątku Czaple Małe. Społeczeństwo kieleckie przyjęło jednak oddziały Piłsudskiego dość ozięble, sympatii było nader skąpo. Niczego nie zmieniła rozmowa Piłsudskiego z biskupem Augustynem Łosińskim, niechętnym idei legionowej” .

Był to pierwszy od Powstania Styczniowego regularny oddział Wojska Polskiego, który wyruszył do walki o wolność Ojczyzny. Przed wymarszem Józef Piłsudski wydał historyczny rozkaz: „Żołnierze! … Spotkał was ten zaszczyt niezmierny, że pierwsi pójdziecie do Królestwa i przestąpicie granicę rosyjskiego zaboru, jako czołowa kolumna Wojska Polskiego, idąca walczyć za oswobodzenie Ojczyzny. Wszyscy jesteście równi wobec ofiar, jakie ponieść macie. Nie naznaczam szarż, każę tylko doświadczeńszym wśród was pełnić funkcje dowódców. Szarże uzyskacie w bitwach. Każdy z was może zostać oficerem, jak również każdy oficer może znów wrócić do stopnia szeregowca, czego oby nie było. […] Patrzę na was jako na kadry,  z których rozwinąć się ma przyszła armia polska i pozdrawiam was, jako pierwszą kadrową kompanię”.

Wydarzenie to było początkiem drogi ku wolności, zakończonej odrodzeniem po 123 latach niewoli – wolnego i niepodległego Państwa Polskiego. W ślad za 1. Kadrową  z Krakowa do Królestwa Polskiego wyszły kolejne oddziały strzeleckie. Pomimo wcielenia do szeregów austriackich wielu strzelców i drużyniaków, zdołano zmobilizować 22 kompanie piechoty, szwadron kawalerii, a także kilka oddziałów pomocniczych i zakładów.  J. Piłsudski na czele głównych sił, przekroczył granicę pod Krzeszowicami i podjął marsz w głąb Królestwa. 12 sierpnia odziały strzeleckie wkroczyły do Kielc, lecz po walkach pod miastem wobec rosyjskiego ostrzału artyleryjskiego, zmuszone zostały do wycofania się. Po kilku dniach, po otrzymaniu posiłków, ponownie Kielce były w polskich rękach.

W mieście podjęto kolportaż odezwy Rządu Narodowego, który zachęcał do wstępowania do Wojska Polskiego. Nie spotkało się to jednak z przychylnością, a planowane powstanie antyrosyjskie nie wybuchło. Zapowiadany w odezwie Rząd Narodowy okazał się politycznym blefem. W praktyce oznaczało to, że J. Piłsudski i jego strzelcy nie mają wielkiego wsparcia, a władze austriackie zażądały rozformowania formacji strzeleckich lub wcielenia ich do austriackich szeregów. Jednak zdecydowany sprzeciw polskich polityków skupionych w Kole Polskim w Wiedniu i w Sejmie Krajowym, spowodował, że władze austriackie zgodziły się na rozbudowę Wojska Polskiego oraz na powołanie instytucji politycznej, która miała stanowić nadzór nad nim. 16 sierpnia powstał Naczelny Komitet Narodowy, który zapowiedział utworzenie dwóch Legionów.

„Wobec braku poparcia społecznego dla Piłsudskiego Austriacy zdecydowali o włączeniu oddziałów strzeleckich do pospolitego ruszenia, co było równoznaczne z likwidacją tej niepodległościowej formacji. Wówczas jednak Piłsudskiego poparli politycy polscy z zaboru austriackiego, którzy utworzyli Naczelny Komitet Narodowy i za zgodą Austriaków przejęli polityczne zwierzchnictwo nad strzelcami. Tak zaczęto tworzyć Legiony Polskie” Formalną podstawą sformowania Legionów Polskich był rozkaz Cesarskiej i Królewskiej Naczelnej Komendy Armii, który ukazał się 27 sierpnia 1914 r. Przewidywał on utworzenie dwóch formacji ochotniczych: Legionu Zachodniego z siedzibą w Krakowie (d-ca gen. Rajmund Baczyński) i Wschodniego we Lwowie (d-ca gen. Adam Pietraszkiewicz). Legiony miały podlegać Naczelnej Komendzie Armii. W szeregach Legionów służyli żołnierze pełni zapału i wiary, że ich czyn służy Polsce. Legiony nawiązywały do demokratycznej i obywatelskiej tradycji Legionów gen. Jana Henryka Dąbrowskiego.

8 września Legiony przeszły na żołd armii austriackiej, co sprawiło, że poprawiło się ich uzbrojenie i wyposażenie. Legiony traktowane jako oddziały austriackiego pospolitego ruszenia, zachowały polską komendę, polski język służbowy i umundurowanie wzorowane na uniformie strzeleckim. „Obojętny stosunek społeczeństwa polskiego do Legionów zaczął się stopniowo zmieniać, wzmacniała się również wiara w wywalczenie niepodległości. Męstwo i ofiarność okazane przez legionistów dowodziły, że walczą oni nie o zwycięstwo państw centralnych, ale o niepodległe państwo polskie, Piłsudski zaś uważa sojusz z Niemcami i Austro-Węgrami za doraźny. W 1915 r. komendant Brygady zaczął wstrzymywać werbunek do Legionów i tworzyć Polską Organizację Wojskową – tak jak Legiony mającą na celu walkę o niepodległość, ale działającą w konspiracji. Następnie zażądał od państw centralnych, które latem 1915 r. wyparły Rosjan z Królestwa, by określiły swój stosunek do sprawy polskiej” .

Ważnym wydarzeniem w dziejach wskrzeszonego oręża polskiego było wydanie przez J. Piłsudskiego 9 października 1914 r., rozkazu personalnego, na mocy którego zostały nadane stopnie oficerskie jego 134 podkomendnym.

Szczytowy okres rozwoju Legionów nastąpił na przełomie lat 1915/1916.

Autor: ppłk Ryszard Najczuk.

Bibliografia:
1. Chwalba Andrzej, Historia Polski 1795-1918. Kraków 2000.
2. Dziurok A., Gałęzowski M., Kamiński Ł., Musiał F. Od niepodległości do niepodległości. Historia Polski 1918-1989. Warszawa 2014.
3. Polskie Tradycje Wojskowe, pod red. Józefa W. Dyskanta. Warszawa 1995.
4. Wysocki Wiesław Jan, Legiony Polskie [w:] Biuletyn informacyjny Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej Nr 7 2014 r.
5. Szubarczyk Piotr, Naczelnik. Biuletyn informacyjny Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej Nr 11 2012 r.