None

PobiegliśMY dla „Czarnego”

Autor zdjęcia: Aktywna Warszawa
29 lipca 2019 08:07
Tegoroczna, 29. edycja Biegu Powstania Warszawskiego miała szczególny charakter. Kilka tysięcy biegaczy pokonało trasę 5 i 10 kilometrów w przeddzień 75. rocznicy tego bohaterskiego a zarazem tragicznego zrywu.
Mierząc się z dystansem trudno było nie oprzeć się refleksji, że bieg ma sporo wspólnego z wydarzeniem, które upamiętnia. Biegliśmy ulicami, na których 75 lat temu powstańcy warszawscy, a wśród nich 16-letni wówczas Jerzy Majkowski ps. „Czarny”, pod gradem kul bili się o każdy zaułek, dom czy pojedyncze piętro. Przyszło im walczyć o życie i wolność w trudnych warunkach. Dla bardzo wielu z nich ta walka zakończyła się tragicznie – oddali w niej swoje życie.

Ważnym akcentem każdego biegu jest obecność na starcie bohaterów walki – powstańców warszawskich. Choć są to ludzie w podeszłym wieku ich hart ducha i pozytywna energia nie przestają zadziwiać i pozytywnie nastrajać startujących.

W tym roku, niestety, nie było już wśród nich płk. prof. Jerzego Majkowskiego ps. „Czarny”, który kilka dni przed biegiem odszedł na wieczną wartę. Ten kawaler Krzyża Walecznych, honorowy obywatel Warszawy, a przede wszystkim niezwykły człowiek był szczególnie ważny dla żołnierzy, przede wszystkim Wojsk Obrony Terytorialnej. Mimo słusznego wieku (odszedł mając 92 lata) był pełen energii i zapału do działania. Był też gorącym orędownikiem i przyjacielem Terytorialsów, wśród których czuł się niemal tak dobrze, jak wśród swoich kolegów z powstańczego oddziału.

Dziś nie ma Go już wśród nas, choć na zawsze pozostanie w naszych sercach i pamięci. Dlatego wszyscy żołnierze, którzy zdecydowali się wystartować w tegorocznym Biegu Powstania Warszawskiego, przed startem wspomnieli tego wspaniałego człowieka, jednego z bohaterów kampanii Rycerze Biało-Czerwonej. Zgodnie z mottem warszawskiej triady biegowej „Zabiegaj o pamięć”, warto byśmy wspólnie zabiegali o pamięć o śp. płk. Jerzym Majkowskim ps. „Czarny” i wszystkich tych bohaterach, którzy odeszli w ostatnim czasie, uszczuplając szeregi powstańczej braci. Powstańcy, ci którzy są nadal wśród nas i ci którzy już odeszli, to prawdziwi bohaterowie. Musimy robić wszystko, by na zawsze trwali w naszej pamięci. Dlatego pobiegliśmy dla „Czarnego” i jego towarzyszy broni. To była nasza żołnierska sztafeta pokoleń.

Tekst: Jacek MATUSZAK.