Janusz żołnierz 5MBOT
Na co dzień prowadzę gospodarstwo rolne, które odziedziczyłem po rodzicach. To właśnie oni jako pierwsi zaszczepili we mnie miłość do Ojczyzny. Zostałem wychowany w duchu odpowiedzialności za mój kraj. Na ziemi kurpiowskiej znajdował się Kurpiowski Batalion Obrony Narodowej. Dlatego przez wzgląd na rodzinę i tradycje regionu, w którym mieszkam, czułem wewnętrzną potrzebę wstąpienia do WOT. Terytorialność odgrywa bardzo ważną rolę w moim życiu. Należę do grupy rekonstruktorskiej, która odtwarza historyczne momenty w dziejach Kurpiowszczyzny. Patron 5MBOT - st. sierż. Mieczysław Dziemieszkiewicz ps. "RÓJ" działał na Mazowszu. W imię Jego pamięci biorę udział w rocznicach i obchodach organizowanych w Stałym Rejonie Odpowiedzialności naszego batalionu.W mojej rodzinie nie tylko wartości są przekazywane z pokolenia na pokolenie. Moją pasją jest bartnictwo, czyli naturalna produkcja miodu, a wszystkiemu „winna” była moja babcia, która trudniła się bartnictwem ;) Odnieśliśmy „mały - wielki”, regionalny sukces, kurpiowska kultura pierwotnego pszczelarstwa trafiła na listę dziedzictwa kulturowego UNESCO jako dziedzictwo kulturowe.Co mogę powiedzieć ochotnikom? Przede wszystkim jest zasadnicza różnica między obecnym wojskiem, a tym które pamiętają nasi rodzice. Każdy z nas jest tu z pasji, nie z przymusu. Odbyłem szkolenie wyrównawcze, obecnie jestem instruktorem i przekazuję wiedzę młodszym ochotnikom. Pierwszy krok mam już za sobą, a Ty?