Jacek żołnierz 5MBOT
Jestem zawodowym grill man'em
 
Zajmuję się grillowaniem na mniejszych i większych imprezach, na co dzień pracuję w restauracji hotelowej. Największym przyjęciem w życiu, na którym grillowałem była impreza na 1200 osób. To pamiętne 600 kg brykietu... ;) 

Często osoby próbujące moich potraw pytają: Jacek jak Ty to robisz? Jest to moja życiowa pasja i wkładam w nią całe swoje serce. Nabyte w szkole umiejętności i pasja - to wszystko, czego wymaga sztuka dobrego grillowania. 

Z zamiłowania jestem historykiem. To właśnie historia odgrywa w mojej rodzinie dużą rolę. Mój pradziadek walczył w kampanii wrześniowej. Chcąc oddać hołd pradziadkowi i wszystkim poległym w kampanii wrześniowej brałem udział w uroczystych rocznicowych obchodach. Miałem zaszczyt być w składzie kompanii honorowej. 

Moje dzieci są na tyle duże, że potrafią samodzielnie zaśpiewać Hymn Polski. Wiem, że wartości które przekazujemy z pokolenia na pokolenie procentują. Podobnie jak moi bliscy wojsko miałem we krwi. Dlatego stałem się żołnierzem.