None

Od 1 stycznia rzeszowska 21 Brygady Strzelców Podhalańskich pełni dyżur w ramach Sił Odpowiedzi NATO.

7 zdjęć w galerii
Przez najbliższe 12 miesięcy jej zadaniem będzie błyskawiczna reakcja w sytuacji zagrożenia bezpieczeństwa któregokolwiek z państw członkowskich Sojuszu.
Po raz pierwszy w historii polska brygada nie tylko pełnić będzie dyżur w Siłach Odpowiedzi NATO, ale będzie także ich państwem ramowym. Wiąże się to z dużymi wyzwaniami, przede wszystkim wynikającymi z wielkości sił oraz obowiązującymi nas czasami reakcji. Idea SON zakłada, że wyznaczone do dyżuru pododdziały NATO są przez cały czas jego trwania gotowe, by w terminie do pięciu dni, w promieniu 8000 km od Brukseli ruszyć do akcji.
Co więcej, muszą być przygotowane, by w rejonie operacji działać samodzielnie nawet przez kolejnych 30 dni, do czasu wysłania przez Sojusz większych sił.

Podhalańczycy wejdą w aktywną fazę dyżuru Sił Odpowiedzi NATO 1 stycznia 2020 roku. Swoje obowiązki przejmą od niemieckiej 9 Brygady Pancernej. W skład SON 2020, podlegającemu bezpośrednio dowództwu Eurokorpusu w Strasburgu, wejdzie 12 nacji. Żołnierze z Bułgarii, Czech, Hiszpanii, Litwy, Łotwy, Portugalii, Rumunii, Turcji, Węgier, Wielkiej Brytanii oraz Włoch będą wspólnie realizować zadania w ramach operacji reagowania kryzysowego pod polskim przewodnictwem.

Pomimo ujednoliconych procedur obowiązujących wszystkie państwa członkowskie NATO, powołanie sztabu SON 2020 wymagało szczególnego podejścia. – Uszczegółowiono procedury w każdym segmencie, w tym operacyjnym, logistycznym oraz rozpoznawczym. Bazowano przy tym na doświadczeniach różnych państw oraz wspólnych ćwiczeniach i treningach sztabowych.

Najbliższy rok wymagał będzie wymagał od podhalańczyków nieprzerwanej gotowości do działania toteż niezbędne jest stałe ćwiczenie i doskonalenie, zarówno w kraju, jak i poza jego granicami. Jeszcze w styczniu zostanie przeprowadzony trening sztabowy, a pod koniec lutego odbędzie się ćwiczenie „Lama’20”, wykorzystujące rozwiązania komputerowe systemu symulacji pola walki JCATS (Joint Conflict and Tactical Simulation).

Pomimo dyżuru 21 BSP w drugim i trzecim kwartale 2020 roku planuje udział w międzynarodowych ćwiczeniach „Brilliant Jump”, „Lampart” oraz prawdopodobnie „Anakonda”. Żołnierze wyznaczeni do składu SON 2020 będą brali udział w szkoleniach prowadzonych na poligonach w krajach partnerskich. Przez cały czas muszą się również liczyć z niezapowiedzianymi sprawdzianami gotowości oraz, przede wszystkim, z realnymi alarmami. – Zgodnie z koncepcją SON mogą być użyci w różnych wariantach, zarówno całością, jak i częścią sił.

Na czele Sił Odpowiedzi NATO stoi tzw. szpica. Są to pododdziały, które w przypadku kryzysu mają być zdolne do reakcji w przeciągu od kilku do kilkunastu godzin. Podczas rocznego dyżuru rolę tę pełnić będzie 1 Batalion Strzelców Podhalańskich, wsparty przez litewskich żołnierzy z brygady Żelaznych Wilków. – W razie alarmu, jako pierwsi stawią się w rejonie konfliktu. W ciągu kilku godzin będą gotowi do przemieszczenia się transportem lotniczym, kolejowym, morskim lub kołowym. Na miejscu muszą zabezpieczyć działalność sił NATO, co często wiąże się z funkcjonowaniem w odizolowaniu. Operacje tego typu wymagają od żołnierzy nie tylko wyszkolenia na najwyższym poziomie, ale także wszechstronności oraz umiejętności improwizacji. Podhalańczycy służąc na różnorodnych teatrach działań zdobyli doświadczenie we współpracy w wielonarodowym środowisku i nie mają barier operacyjnych czy językowych. Od lat aktywnie wymieniają się doświadczeniami ze swoimi kolegami z innych państw.