None

Kluczem jest manewr

29 zdjęć w galerii
Ćwiczenie Gepard20/Anakonda20 konfrontuje ćwiczące wojska z najnowszą formą konfliktu zbrojnego – wojną hybrydową.
Zadania realizujemy w nowym, nieznanym terenie, zbieramy informacje, współpracujemy z układem poza militarnym, korzystamy z wiedzy gospodarzy, a przeciwnik jest wszędzie...

„Batalionowe Zgrupowanie Taktyczne zostało tak sformowane, aby w jak największym stopniu samodzielnie realizować zadania. W szyku mamy przeciwlotników, artylerzystów, logistyków, oraz siły i środki wydzielone z 4 Brygady Obrony Terytorialnej. Naszym zadaniem jest optymalne wykorzystanie posiadanego potencjału” – ocenia szef sztabu bZT kpt. Przemysław BECZEK.

Teren, w jakim przyszło działać zmotoryzowanym jest obszerny i bardzo zróżnicowany dlatego, aby właściwie go kontrolować konieczny jest ruch i dynamika. Ciągle manewrowanie wśród gęstych lasów pojezierza mazurskiego zapewnia im ciągle dozorowanie rejonu i aktualizowanie danych na temat ruchu wojsk przeciwnika, który w konflikcie hybrydowym jest trudny do zdefiniowania.

Przeciwnik działa nieszablonowo, angażując niewielkie siły, ale na wielu kierunkach. Jego działanie opiera się na dezorganizacji funkcjonowania władz i służb cywilnych, prowadzeniu działań nieregularnych przypominających funkcjonowanie grup przestępczych, aby ciężko było określić jego status w konflikcie.

Żołnierze Wielkopolskiej Brygady muszą wykazać się kreatywnością i elastycznością by sprostać wyzwaniu. Niemal w każdym rejonie muszą organizować obronę okrężną, realizować elementy zabezpieczenia bojowego pozostając w ciągłej gotowości do zmiany lokalizacji.

„Dziś przeciwnik przeszedł do zdecydowanych działań i uderzył w nasze siły. Dowódca bZT wykorzystując śmigłowcowe wsparcie bojowe CCA oraz stosując obronę manewrową skutecznie go obezwładnił. Swoją rolę odegrały też siły OT z 41 batalionu piechoty lekkiej, które zapewniały swobodny ruch wojsk, dozorowały i patrolowały wskazane obszary odciążając zmotoryzowanych” – podsumował działanie szef TOC 17.WBZ kpt. Michał ANTOSIEWICZ.

Za nami kolejny etap ćwiczenia. Gepard to zwierzę, które wyróżnia szybkość, dlatego utrzymując tempo, zmieniamy charakter działań i przemieszczamy się w przeciwległy rejon ćwiczeń by wraz z żołnierzami 6 Brygady Powietrznodesantowej zneutralizować zagrożenie i opanować obiekt. W dynamicznym środowisku walki trzeba być aktywnym i przejmować inicjatywę, bo kluczem jest ... manewr.


Tekst: kpt. Tomasz Kwiatkowski
Zdjęcia: st. szer. Patryk Szymaniec