Niniejsza strona do poprawnego działania używa cookie. Więcej w polityce prywatności. Rozumiem, zamknij pasek.

POLISH ARMED FORCES
A A A A A



WIERNOŚĆ POLSCE ADMIRAŁA UNRUGA POZOSTANIE NA ZAWSZE W NASZEJ NARODOWEJ PAMIĘCI

| Autor:

- Dzisiaj w Gdyni, mieście o szczególnym znaczeniu dla niepodległej Rzeczypospolitej żegnamy admirała floty J. Unruga i Jego Małżonkę Zofię Unrug. Ich powrót nad Bałtyk, do Ojczyzny to nie tylko wyraz naszej wdzięczności i szacunku wobec legendarnego dowódcy Obrony Wybrzeża. To spełnienie testamentu polskich patriotów, którzy walczyli o wolną i suwerenna Polskę – napisał  premier Mateusz Morawiecki w liście, który odczytał Mariusz Błaszczak, minister obrony narodowej.

Szef MON wziął udział w uroczystościach pogrzebowych admirała floty Józefa Unruga i Jego Małżonki Zofii 2 października br. w Gdyni. Premier Morawiecki w liście przypomniał losy admirała Unruga, które naznaczone były cierpieniem, a służba Polsce okupiona wyrzeczeniami.

– Admirał Unrug także po uwięzieniu przez Niemców był wzorem nieugiętego polskiego patrioty i oficera. Do legendy przeszło jego konsekwentne odmawianie porozumiewania się w niewoli w języku niemieckim oraz odrzucanie wszelkich ofert składanych przez okupanta. To moment symboliczny i tak długo oczekiwany. Oto bowiem w roku jubileuszu stulecia odzyskania niepodległości powierzamy ojczystej ziemi szczątki wielkiego patrioty, który swym życiem i służbą współtworzył odrodzoną Polskę i broił jej ze wszystkich sił. Na gdyńskim Oksywiu, obok Obrońców Wybrzeża, niezłomnych marynarzy, ofiar totalitaryzmu, spocznie wraz z Małżonką nasz rodak, którego postawa i wierność Polsce pozostaną na zawsze w naszej narodowej pamięci – napisał w liście szef rządu.

W kościele głos zabrał także wnuk admirała – Krzysztof Unrug. – Nie jest łatwo mówić o człowieku, który zawsze przedkładał braterstwo i służbę wielkim sprawom ponad własny interes i ambicję – przyznał, po czym przypomniał historię życia przedwojennego dowódcy floty. – Józef Unrug zmarł w wieku 88 lat. Ja miałem wtedy lat 14. Dla nas był to dziadzio i to nam wystarczało. Dopiero na jego pogrzebie dotarło do mnie, kim jeszcze był – wspominał Krzysztof Unrug. – Stałem z moim bratem Markiem przed jego trumną. A wokół nas było mnóstwo polskich marynarzy, już nie pierwszej młodości. Nigdy wcześniej nie widziałem tylu mundurów, tak wielu medali i kwiatów co w tym małym francuskim kościele. Ale największe wrażenie zrobił na mnie kontrast pomiędzy elegancją tych oficerów stojących na baczność i łzami, które płynęły po ich policzkach. To wtedy zrozumiałem, że los Józefa Unruga nie należy wyłącznie do nas. Należy także do marynarki wojennej i historii Niepodległej – podkreślał wnuk admirała.

We wtorek o godz. 10.00 w kościele pw. Matki Boskiej Częstochowskiej w Gdyni odprawiona została msza święta żałobna w intencji śp. admirała floty Józefa Unruga i Jego Małżonki Zofii. Obrońcę Wybrzeża żegnali przedstawiciele władz państwowych, żołnierze Wojska Polskiego, kombatanci i weterani oraz harcerze i młodzież szkolna. Po nabożeństwie kondukt żałobny przeszedł na Cmentarz Marynarki Wojennej, gdzie w Kwaterze Pamięci złożono trumny. W trakcie uroczystości prezydent Andrzej Duda wręczył rodzinie admirała akt pośmiertnego mianowania śp. Józefa Unruga na stopień admirała floty.

***

Szczątki admirała floty Józefa Unruga i Jego małżonki Zofii powróciły do Polski w niedzielę, 30 września 2018 roku na pokładzie fregaty rakietowej ORP gen. T. Kościuszko. W poniedziałek minister Mariusz Błaszczak uczestniczył w uroczystościach poprzedzających pogrzeb państwowy, które odbyły się w Helu.

 Fot. st. szer. Wojciech Król (CO MON).