Niniejsza strona do poprawnego działania używa cookie. Więcej w polityce prywatności. Rozumiem, zamknij pasek.

POLISH ARMED FORCES
A A A A A



NIEPODLEGŁOŚCIOWE UROCZYSTOŚCI W BRUKSELI

| Autor:

6 listopada br., na terenie ambasady Rzeczpospolitej Polskiej w Królestwie Belgii w ramach uroczystości obchodów 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości odsłonięte zostało popiersie marszałka Józefa Piłsudskiego.

Pamięć o najważniejszych kartach historii naszego kraju, w setną rocznicę odzyskania suwerenności zgromadziła wielu, dla których słowo niepodległość stanowi najwyższą wartość. Wśród nich znaleźli się między innymi przedstawiciele rządu RP, reprezentanci ambasady, Instytutu Pamięci Narodowej, Stałego Przedstawicielstwa Polski przy Unii Europejskiej, członkowie Związku Piłsudczyków i Polacy mieszkający w Belgii. Nie mogło również zabraknąć delegacji 11 Lubuskiej Dywizji Kawalerii Pancernej, której przewodniczył jej dowódca, generał dywizji Stanisław Czosnek.

- To pierwszy pomnik Piłsudskiego w tym ważnym dla europejskiej i polskiej polityki mieście. To jest też miejsce ważne dla polskiej historii. Mało osób wie, że Polacy mieli swój udział w tym, że Belgia uzyskała niepodległość w XIX wieku. Jedno z naszych powstań, insurekcja listopadowa, spowodowała, że Rosja zajęta polską sprawą musiała uznać niepodległość Belgii – powiedział zastępca prezesa Instytutu Pamięci Narodowej, dr Mateusz Szpytma.

Po odsłonięciu pomnika dokonanego przez Ambasadora RP w Królestwie Belgii, Artura Orzechowskiego oraz zastępcę prezesa IPN, dr. Mateusza Spytmę nastąpiło poświęcenie monumentu, którego dokonał ksiądz Damian Kopytto z Polskiej Misji Katolickiej w Brukseli. Następnie pod popiersiem upamiętniającym marszałka Piłsudskiego złożone zostały kwiaty i wieńce.

Interesującym akcentem drugiej, kulturalnej części uroczystości była prezentacja świetlna na budynku ambasady, przedstawiająca bogatą historię Polski, a także występ Królewskiego Zespołu Dętego z Huissignies podczas parady na avenue des Gaulois

 

Tekst: por. Krzysztof Gonera.

Zdjęcia: Tomasz Cibulla.