Niniejsza strona do poprawnego działania używa cookie. Więcej w polityce prywatności. Rozumiem, zamknij pasek.

POLISH ARMED FORCES
A A A A A



DZIEŃ PAMIĘCI OFIAR ZBRODNI KATYŃSKIEJ

| Autor:

13 kwietnia obchodzimy Dzień Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej oddając hołd wszystkim ofiarom zbrodni katyńskiej. Z rąk komunistów w Katyniu, a także w innych miejscach kaźni zginęło ponad 21 tysięcy Polaków. Wśród brutalnie zamordowanych byli oficerowie, podoficerowie, szeregowi Wojska Polskiego, funkcjonariusze innych służb mundurowych oraz przedstawiciele inteligencji.

Zbrodnia Katyńska zajmuje w historii Polski szczególne miejce, jako symbol bezwzględności totalitaryzmu sowieckiego i kłamstwa, ale utożsamiają się też z walką o prawdę, która zwycięża kłamstwo. Z Katyniem kojarzą się dzieje zbrodni popełnionych na polskich oficerach przez organy bezpieczeństwa wewnętrznego Związku Sowieckiego. W dniu 17 września 1939 roku Polska, która od dnia 1 września walczyła z hitlerowskim najeźdźcą, została zdradziecko zaatakowana przez drugiego agresora – Związek Sowiecki.

Pomimo odwagi i poświęcenia żołnierzy Wojska Polskiego i Korpusu Ochrony Pogranicza oraz wszystkich obywateli polskich nie byliśmy w stanie powstrzymać Armii Czerwonej, która dysponowała przewagą w ludziach i sprzęcie. Rozkaz Naczelnego Wodza, aby z Sowietami nie walczyć, z wyjątkiem sytuacji, gdy będą próbowali rozbrajać polskie oddziały, częściowo zdezorientował walczące oddziały polskie. W trakcie walk lub wykorzystując zaskoczenie i wykorzystując zakamuflowany podstęp niesienia „bratniej pomocy”, Sowieci jesienią 1939 roku wzięli do niewoli lub aresztowali około 240 tys. żołnierzy polskich, w tym około 15 tys. oficerów, którzy następnie zostali przekazani organom Ludowego Komisariatu Spraw Wewnętrznych (NKWD). Było to rażące naruszenie zwyczajów wojennych, uregulowanych Konwencją Genewską z 1927 roku.

Sowieci, nie będąc przygotowani na tak dużą ilość przetrzymywanych osób, jeszcze we wrześniu 1939 r. zaczęli zwalniać z obozów przede wszystkim żołnierzy narodowości ukraińskiej i białoruskiej. Stało się to m.in. na podstawie wydanej w dniu 23 września dyrektywy ludowego komisarza obrony – Klimenta Woroszyłowa, nakazującej zwalniane z niewoli jeńców tych narodowości. Kolejne masowe zwolnienia odbyły się na podstawie tajnego rozkazu Ławrientija Berii (nr 4441/b), nakazującego puścić wolno do domów jeńców wojennych (Ukraińców i Białorusinów), zamieszkujących wschodnie tereny Rzeczypospolitej.

Polaków, którym udało się zmylić czujność sowieckiego aparatu bezpieczeństwa, szybko odnaleziono, aresztowano i deportowano w głąb Związku Sowieckiego. Liczba przetrzymywanych żołnierzy polskich stale się zmniejszała. Według dokumentów NKWD na przełomie 1939 i 1940 roku, w obozach jenieckich pozostawało ponad 40 tys. żołnierzy polskich. Szeregowych i podoficerów (blisko 25 tys.) władze sowieckie planowały zatrudnić jako darmową siłę roboczą przy budowie drogi łączącej Nowogród Wołyński ze Lwowem oraz w kopalniach surowców strategicznych. Około 15 tys. obywateli polskich, w większości oficerów Wojska Polskiego, znalazło się w tzw. obozach specjalnych NKWD. Generałów, oficerów oraz wysokiej rangi urzędników państwowych – tzn. kadrę dowódczą i elitę inteligencji polskiej – umieszczono w obozie starobielskim. W Ostaszkowie znaleźli się głównie żołnierze Korpusu Ochrony Pogranicza oraz funkcjonariusze Policji Państwowej, Straży Więziennej i Straży Granicznej. Do Kozielska, będącego wcześniej obozem jenieckim dla polskich szeregowych, skierowano oficerów WP.

Wielomiesięczne przesłuchania oraz próby agitacji jeńców nie przyniosły spodziewanych efektów. Tylko pojedyncze osoby zdołano „złamać”. Zdecydowana większość nie uległa, otwarcie manifestując swój patriotyzm oraz przekonanie o szybkim odrodzeniu się Polski w jej przedwojennych granicach.

Sprawę dalszego losu jeńców miano rozstrzygnąć na posiedzeniu najwyższego gremium decyzyjnego Związku Radzieckiego – Biura Politycznego Komitetu Centralnego Wszechzwiązkowej Komunistycznej Partii (bolszewików). Stosując się do wytycznych Stalina, ludowy komisarz spraw wewnętrznych ZSRR – Ławrientij Beria, przygotował notatkę, w której proponował, by „niepoprawni, przepojeni nienawiścią, a zarazem wrodzy władzy sowieckiej obywatele polscy, znajdujący się w obozach specjalnych i więzieniach NKWD na Białorusi i Ukrainie, zostali oskarżeni o działalność kontrrewolucyjną, a następnie skazani na karę śmierci”. Notatka ta stała się podstawą dla członków Biura Politycznego KC WKP(b), do podjęcia w dniu 5 marca 1940 r. uchwały nakazującej m.in. sprawę 14 700 jeńców wojennych i 11 tysięcy więźniów [...] rozpatrzyć w trybie specjalnym z zastosowaniem wobec nich najwyższego wymiaru kary – rozstrzelania (dokument ten był skrywany w archiwach sowieckich aż do 1992 roku.


Uchwała ta łamała IV Konwencję Haską z 18 października 1907 roku dotyczącą praw i zwyczajów wojny lądowej – zapewniającą wszystkim jeńcom wojennym całkowitą ochronę ze strony państwa, które wzięło ich do niewoli.

Akcja rozstrzeliwania polskich jeńców rozpoczęła się w kwietniu 1940 roku i trwała do połowy maja. Więźniów ze Starobielska mordowano w piwnicach NKWD w Charkowie. Jeńców z obozu w Kozielsku transportowano do Lasu Katyńskiego i rozstrzeliwano nad wykopanymi dołami. Jeńców z obozu z Ostaszkowa zamordowano w urzędzie NKWD w Twerze, a stamtąd ich zwłoki wywożono do lasu w Miednoje. Ofiary pomordowane w Kijowie wywożono do lasu w Bykowni, co potwierdziły badania archeologiczne przeprowadzone w latach 2001–2004. Zagłada więźniów z Zachodniej Białorusi – 3870 osób, (tzw. „nieodnaleziona” lista białoruska), miała prawdopodobnie miejsce w Mińsku, skąd ciała zamordowanych były wywożone do nieodległej miejscowości Kuropaty.

Zbrodnia katyńska od samego początku była jedną z najpilniej strzeżonych tajemnic Związku Sowieckiego. Od momentu rozpoczęcia formowania Polskich Sił Zbrojnych na Wschodzie pod dowództwem gen. Władysława Andersa, tj. od sierpnia 1941 r., prowadzono akcję poszukiwania polskich oficerów. Dopiero w dniu 13 kwietnia 1943 roku Niemcy podali informację o odkryciu masowych grobów polskich oficerów w Lesie Katyńskim. Rząd sowiecki natychmiast rozpoczął kampanię propagandową mającą na celu przerzucenie winy za tę zbrodnię na Niemców. Tzw. „kłamstwo katyńskie” kontynuowały władze powojennej Polski. Władze sowieckie dopiero w dniu 13 kwietnia 1990 roku przyznały się do tej zbrodni.

W oświadczeniu agencji TASS, czytamy: „Ujawnione materiały archiwalne w całokształcie pozwalają na wniosek o bezpośredniej odpowiedzialności za zbrodnie w Lesie Katyńskim Berii, Mierkułowa i ich pomocników. Strona sowiecka, wyrażając głębokie ubolewanie w związku z tragedią katyńską, oświadcza, że jest ona jedną z ciężkich zbrodni stalinizmu” .
Bardzo ważnym wydarzeniem dla upamiętnienia zamordowanych przez sowiecki aparat bezpieczeństwa polskich oficerów i funkcjonariuszy, była uroczystość awansowania o jeden stopień ofiar zbrodni katyńskiej, która odbyła się w dniach 9-11 listopada 2007 r.

Dla uczczenia pamięci wszystkich zamordowanych przez NKWD w Katyniu, Charkowie i Miednoje oraz w innych miejscach kaźni, Sejm Rzeczypospolitej Polskiej w dniu 14 listopada 2007 r., przyjął przez aklamację uchwałę o ustanowieniu 13 kwietnia Dniem Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej.

Autor: ppłk Ryszard Najczuk.

Bibliografia:
1. Dzieje oręża polskiego, pod red. Wiesława Jana Wysockiego. Warszawa 2000.
2. Katyń. Zbrodnia nieukarana, pod red. prof. dr. hab. Krzysztofa Komorowskiego. Warszawa 2009.
3. Sprawa Katynia. Warszawa 2010.
4. Zbrodnia katyńska tło polityczno-wojskowe, przebieg i następstwa. Materiały Wojskowego Centrum Edukacji Obywatelskiej.