Niniejsza strona do poprawnego działania używa cookie. Więcej w polityce prywatności. Rozumiem, zamknij pasek.

POLISH ARMED FORCES
A A A A A



ADMIRAŁ UNRUG NA POLSKIEJ ZIEMI

| Autor:

W niedzielę, 30 września, na pokładzie fregaty rakietowej ORP Gen. T. Kościuszko do kraju powróciły szczątki admirała floty Józefa Unruga i Jego małżonki Zofii. Na ostatnim odcinku drogi do Polski przedwojennemu dowódcy Floty asystowały jednostki gdyńskiej Flotylli.

W ostatniej drodze do Portu Wojennego w Gdyni dowódcy obrony Polskiego Wybrzeża towarzyszyły korweta zwalczania okrętów podwodnych ORP Kaszub i okręt rakietowy ORP Grom. Dla uczczenia Jego pamięci, jednostki asystowały admirałowi od Przylądku Rozewie do macierzystego Portu Wojennego w Gdyni, tj. dokładnie 32 mile morskie. Liczba ta ma wydźwięk szczególny, tyle bowiem trwała obrona Rejonu Umocnionego Hel, ostatniego polskiego bastionu na Wybrzeżu.

Na wodach Zatoki Gdańskiej powracającego do Polski dowódcę Floty powitała również barkentyna ORP Iskra, z wizerunkiem admirała umieszczonym na jednym z żagli. W ten sposób załoga ORP "Iskra" oddała hołd dowódcy Obrony Wybrzeża z 1939 roku.

Admirał floty Józef Unrug był zwolennikiem szkolenia na morzu, niejednokrotnie podkreślając, iż "marynarz nie wyrabia się przy ławce szkolnej tylko na pokładzie okrętu, przy kole sterowym, przy szotach żagli i wiosłach łodzi, przy dobrej i złej pogodzie, podczas dnia lub nocy". Z Jego inicjatywy Marynarka Wojenna pozyskała okręt szkolny ORP "Iskra". Czynnie uczestniczył w życiu gdyńskich klubów żeglarskich - był komandorem Yacht Klubu Polski Gdynia oraz czynnie wspierał działania przedwojennego Oficerskiego Klubu Żeglarskiego, prekursora dzisiejszego Yacht Klubu Marynarki Wojennej Kotwica.

Tekst i zdjęcia: kmdr ppor. Radosław Pioch.