Niniejsza strona do poprawnego działania używa cookie. Więcej w polityce prywatności. Rozumiem, zamknij pasek.

POLISH ARMED FORCES
A A A A A



188. ROCZNICA WYBUCHU POWSTANIA LISTOPADOWEGO

| Autor:

Dziś obchodzimy 188. rocznicę powstania listopadowego, które wybuchło w nocy z 29 na 30 listopada 1830 roku. Inicjatorami powstania byli podchorążowie ze Szkoły Podchorążych Piechoty w Warszawie. Na czele grupy spiskowców stanął podporucznik Piotr Wysocki.

Główną przyczyną wybuchu Powstania Listopadowego była sytuacja wewnętrzna Królestwa Polskiego – łamanie konstytucji przez cara Mikołaja I, cenzura i represje wobec środowisk patriotycznych. Kroplą, która przelała „czarę goryczy” stały się plany użycia polskich żołnierzy do tłumienia rewolucji w Belgii i Francji[1].

Pełnię władzy wojskowej w Królestwie Polskim sprawował namiestnik Królestwa Polskiego Wielki Książę Konstanty. Wymagał on ścisłego przestrzegania regulaminów, dużej dokładności w służbie i doskonałego opanowania musztry[2].

Powstanie, przygotowane przez Sprzysiężenie Podchorążych, na którego czele stał ppor. Piotr Wysocki, rozpoczęło się wieczorem 29 listopada 1830 roku w Warszawie. Podchorążowie uderzyli najpierw na koszary kawalerii carskiej, nie uzyskując jednak powodzenia, wycofali się na most Jana II Sobieskiego w Łazienkach, gdzie połączyli się z cywilnymi spiskowcami, którzy poprzednio zaatakowali Belweder – rezydencję namiestnika[3]. Niestety zamach nie powiódł się. Generalicja polska sprzeciwiła się powstaniu i próbowała spacyfikować nastroje rewolucyjne[4]. Podchorążych wsparła natomiast część wojska oraz mieszkańcy Warszawy. Momentem przełomowym okazało się zdobycie Arsenału, co pozwoliło na uzbrojenie ludności cywilnej.

Przed wybuchem powstania Wojsko Polskie liczyło ok. 32 500 żołnierzy i 96 dział. Dzieliło się na gwardię, piechotę[5], jazdę[6] i artylerię[7].

Gwardia była dowodzona przez gen. jazdy Wincentego Krasińskiego, liczyła 4112 żołnierzy i składała się z:

  • piechoty – pułk grenadierów i batalion saperów – dowódca gen. dyw. Franciszek Żymirski;
  • jazdy – pułk strzelców konnych gwardii – dowódca gen. dyw. Zygmunt Kurnatowski;
  • artylerii – bateria konna pozycyjna, półbateria rakietników konnych, półkompania rakietników pieszych – dowódca ppłk Piotr Chorzewski.

Piechota z artylerią pieszą tworzyły korpus piechoty, którym dowodził gen. piechoty Stanisław Potocki. Korpus ten liczył 800 oficerów, 2080 podoficerów, ok. 22 000 szeregowców i podzielony był na dwie dywizje piechoty, w składzie każdej były dwie brygady piechoty liniowej i brygada strzelców pieszych oraz kompania artylerii pozycyjnej i dwie kompanie lekkie (kompanie artylerii były wydzielane z brygady artylerii).

Korpus kawalerii, liczący 5985 szabel był dowodzony do wybuchu powstania przez gen. jazdy Aleksandra Rożnieckiego. Składał się z dywizji ułanów pod dowództwem gen. dyw. Jana Weyssenhoffa. W jej strukturze znajdowały się dwie brygady ułanów, dwie brygady strzelców konnych, dwa szwadrony żandarmów, dwie baterie lekkiej artylerii konnej.

Władze powstańcze włożyły wiele wysiłku w formowanie nowych jednostek wojskowych, powiększenie stanu osobowego wojska oraz zapewnienie mu uzbrojenia, wyposażenia i wyżywienia.

Przeprowadzono również reorganizację armii. Wojsko powstańcze podzielone było na cztery dywizje piechoty, do których przyłączono pułki jazdy. Przed bitwą grochowską całą jazdę zgrupowano w dwóch korpusach. Następna reorganizacja polegała na stworzeniu dwóch korpusów broni połączonych (dwie dywizje piechoty i dywizja jazdy).

W miastach i wsiach utworzono Straż Bezpieczeństwa (należeli do niej mężczyźni w wieku 18-45 lat), która spełniała zadania porządkowo-policyjne. Ze Straży wydzielono ruchomą gwardię, składającą się z 80 czterokompanijnych batalionów piechoty liniowej, które stanowiły źródło uzupełnienia dla wojska liniowego. W Warszawie została powołana Gwardia Narodowa strzegąca porządku w mieście.

Początkowo na głównodowodzącego powstania (od 5 grudnia) powołano gen. Józefa Chłopickiego, który nie wierzył w jego sukces i chciał doprowadzić do ugody z carem. Gdy car zdecydował się na siłowe rozwiązanie kwestii powstania, Chłopicki podał się do dymisji.

Powstanie jednak rozszerzało się na cały kraj. Pod naciskiem opinii publicznej, żądającej zdecydowanej walki o niepodległość, Sejm zebrany 18 grudnia uznał powstanie za narodowe, a 25 stycznia 1831 roku pod wpływem manifestacji patriotycznych zdetronizował Mikołaja I Romanowa jako króla polskiego. Fakt ten miał ogromne znaczenie polityczne, gdyż działacze konserwatywni zostali zmuszeni do porzucenia polityki ugodowej wobec cara, a tym samym opowiedzeniem się po stronie powstania. 29 stycznia utworzony został Rząd Narodowy z księciem Adamem Jerzym Czartoryskim na czele. Rząd miał charakter koalicyjny, w którym reprezentowane były wszystkie trzy ugrupowania: konserwatywne (Adam Czartoryski, Stanisław Borzykowski); kaliszanie (Teofil Morawski i Wincenty Niemojowski) oraz „Partia Ruchu”, z którą związani byli stronnicy Towarzystwa Patriotycznego (Joachim Lelewel). Nowym wodzem naczelnym został Michał Radziwiłł, a od 26 lutego gen. Jan Skrzynecki.

Zaistniałe wydarzenia spowodowały, że po kilkunastoletniej przerwie powstało niepodległe państwo polskie.

Tymczasem zgodnie z zapowiedzią cara, 6 lutego 1831 r. nastąpiła inwazja rosyjska. 127-tysięczna Armia Rosyjska z 348 działami, składająca się z dwóch korpusów piechoty, dwóch korpusów jazdy i korpusu grenadierów, przekroczyła granice Królestwa Polskiego. Siłami rosyjskimi dowodził feldmarszałek Iwan Dybicz. Do Królestwa Polskiego została również wysłana gwardia, a także 2. Korpus Piechoty pod dowództwem gen. Piotra Pahlena II z zadaniem obsadzenia Litwy i Białorusi. Ww. związki operacyjne nie podlegały rozkazom feldmarsz. Iwana Dybicza. Do jego dyspozycji został natomiast oddany korpus rezerwowy pod dowództwem Wielkiego Księcia Konstantego, który wycofał się z Królestwa po wydarzeniach z Nocy Listopadowej.

Marsz rosyjskich wojsk odbył się na trzech kierunkach:

  • prawe skrzydło poruszało się tzw. Szosą Kowieńską w kierunku Łomży;
  • centrum maszerował z Tykocina na Wysokie Mazowieckie;
  • lewe skrzydło podjęło marsz na odcinku Terespol – Hrubieszów.

Celem strategicznym Rosjan było zdobycie Warszawy, stąd też zbliżające się siły rosyjskie prawego skrzydła i centrum miały przekroczyć Bug pod Wyszkowem i koncentrycznie uderzyć na Warszawę. Plany te jednak pokrzyżowała odwilż, stąd też nastąpiła korekta planów rosyjskich co do kierunku głównego uderzenia. W myśl podjętych decyzji ofensywa miała być przeprowadzona po Szosie Siedleckiej.

Po zwycięskich starciach pod Stoczkiem (14 lutego) i Wawrem (19-20 lutego), wojska carskie zostały ostatecznie powstrzymane na przedpolach Warszawy w krwawej bitwie o Olszynkę Grochowską (25 lutego).

Wiosną strona polska przystąpiła do kontrofensywy. Polskie zwycięstwa pod Dębem Wielkim (31 marca) i Iganiami (10 kwietnia) przekreśliła jednak klęska w bitwie pod Ostrołęką (26 maja). Również próby wzniecenia powstania na Litwie, Białorusi, Ukrainie nie przyniosły spodziewanych efektów.

Tymczasem Iwan Paskiewicz – nowy głównodowodzący wojskami rosyjskimi po śmierci feldm. I. Dybicza, przekroczył 21 lipca 1831 r. dolną Wisłę i od zachodu zbliżał się ku Warszawie. 6 listopada Rosjanie ruszyli do szturmu stolicy. Po zaciętych dwudniowych walkach, mimo bohaterskiej obrony, oddanie Warszawy stało się nieuniknione. 8 listopada wojska rosyjskie wkroczyły do miasta. Większość walczących jeszcze polskich oddziałów oraz władze powstańcze 5 października 1831 r. przekroczyły granicę pruską i udały się na emigrację.

Powstanie Listopadowe doprowadziło do faktycznego załamania się tego układu stosunków polityczno-ustrojowych, który w kwestii polskiej wprowadziły postanowienia Kongresu Wiedeńskiego.

W wyniku klęski Powstania Listopadowego ograniczono autonomię Królestwa Polskiego. W 1832 r. zlikwidowano Sejm, a konstytucja została zastąpiona tzw. Statutem Organicznym.

Na Królestwo nałożona została znaczna kontrybucja, a ponadto musiało utrzymywać rosyjskie garnizony, a także ponosić koszty wznoszenia twierdz, które wzmacniając obronę zachodniej granicy Cesarstwa, miały zniechęcać Polaków do prób dalszego oporu.

Od 1833 r. car wprowadził na ponad 20 lat stan wyjątkowy. Żołnierzy powstania wcielono do wojska rosyjskiego. Szlachta z terenów objętych powstaniem była przesiedlana do innych guberni. Wiele polskich majątków ziemskich zostało skonfiskowanych.

Na pamiątkę patriotycznej postawy podchorążych w noc listopadową 1830 roku, 29 listopada ustanowiony został Dniem Podchorążego.

Bibliografia:

  1. Dzieje oręża polskiego, pod red. prof. Wiesława Jana Wysockiego. Warszawa 2000.
  2. Kukiel Marian, Zarys dziejów wojskowości w Polsce. Londyn 1949.
  3. Polska na przestrzeni wieków. Warszawa 2006.
  4. Polska sztuka wojenna od X wieku do końca II wojny światowej. Opracowanie zbiorowe pod kierunkiem naukowym płk. dr. hab. Henryka Hermanna. Warszawa 1994.
  5. Polskie tradycje wojskowe, pod red. Józefa W. Dyskanta. Warszawa 1995.
  6. Polskie Powstania Narodowe. Wojsko i Wychowanie. Dodatek Specjalny.
  7. Żywczyński Mieczysław, Historia Powszechna 1789-1870. Warszawa 1996.
Tekst: ppłk Ryszard Najczuk.
 
Grafika: MWP.


[1] „Obiektywnie rzecz biorąc 1830 r. sprzyjał poderwaniu mas do walki. Klęski żywiołowe i nieurodzaje, kryzys ekonomiczny, ciężka zima, drożyzna pogorszyły znacznie warunki życia ludności i wywołały niezadowolenie społeczeństwa. Wybuch powstania przyspieszyła jeszcze decyzja Mikołaja I interwencji na Zachodzie przeciwko rewolucji we Francji i Niderlandach. W przewidywanej kampanii miało wziąć udział także Wojsko Polskie. Perspektywa tłumienia rewolucji w Belgii i we Francji wywołała oburzenie polskich żołnierzy i oficerów, zwłaszcza tych, którzy byli członkami sprzysiężenia”.

Polskie tradycje wojskowe, pod red. Józefa W. Dyskanta. Warszawa 1995, dz. cyt. s. 146.

[2] „W ogólności wojsko Królestwa Kongresowego, mimo przewagi tresury formalnej, w której kochał się wódz naczelny, nad wyszkoleniem bojowym, którego nie rozumiał, i mimo wstrętu wielkiego księcia do życia umysłowego w wojsku, było – dzięki dyscyplinie, która w krew weszła, wysokiej sprawności osobistej, zwartości i tężyźnie, oraz dzięki wysiłkom paru wybitnych generałów polskich, jak trębacki, Hanke, Turno – wspaniałym narzędziem wojny”.

Kukiel Marian,Zarys dziejów wojskowości w Polsce. Londyn 1949, dz. cyt. s. 244.

[3] „Celem spisku zbrojnego i cywilnego było jak najszybsze wywołanie powstania zbrojnego. Liczono na to, że rzucone przez spiskowców hasło, walki o niepodległość porwie cały naród i że poprowadzą go do zwycięstwa znani z czasów wojennych dawni generałowie napoleońscy”.

Polskie tradycje wojskowe, pod red. Józefa W. Dyskanta. Warszawa 1995, dz. cyt. s. 146.

[4] Z rąk powstańców zginęło 6 generałów: dowódca piechoty Stanisław Potocki, minister wojny Maurycy Hauke, Józef Nowicki, Stanisław Trębicki, Tomasz Siemiątkowski i Ignacy Blumer.

Polskie Powstania Narodowe. Wojsko i Wychowanie. Dodatek Specjalny, dz. cyt. ss. 50-51.

[5] „Gruntowne wyćwiczenie w walce na bagnety wyrobiło w piechocie naszej wspaniałego ducha zaczepnego i natarczywość w boju. Była to, przy odmiennym systemie wyszkolenia niż poprzedni, piechota niezrównana, obok, obok piechoty dawnej legii nadwiślańskiej najlepsza piechota w naszej przeszłości”.

Kukiel Marian, Zarys dziejów wojskowości w Polsce. Londyn 1949, dz. cyt. s. 244.

[6] „Jazda miała regulamin doskonały, mało odbiegający od od metod poprzednich; biegłość wysoką w manewrowaniu; okaże też w kampanii 1831 r. ogromną wyższość nad przeciwnikiem w kombinowaniu szarż, w ich natarczywości, w boju wręcz na lance i na szable. Za to mniej była wyszkolona w zwiadach i małej wojnie”.

Tenże, dz. cyt. s. 244.

[7] „Artyleria zachowała najwięcej niezależności; utrzymała i rozwinęła świetnie tradycje napoleońskie; okazała się w wojnie bronią świetną, strzelającą znakomicie, prowadzoną odważnie, zdolną do największych poświęceń. Brakło jej tylko dowódców w wielkim stylu, umiejących użyć jej masą”.

Tenże, dz. cyt. s. 244.